Wydatki świeżo upieczonego studenta

Pierwszy rok studiów oznacza dla większości osób to synonim upragnionej wolności i niezależności. Dlatego tak chętnie studenci wybierają uczelnie poza miejscem zamieszkania, zapominając o jednej zasadniczej sprawie: życie na własny rachunek – kosztuje i to sporo. Zobaczcie zresztą sami, jak wyglądają wydatki świeżo upieczonego studenta i co się właściwie na nie składa.

Po pierwsze – wynajem mieszkania

Student, który decyduje się na naukę poza miejscem zamieszkania, musi w pierwszej kolejności nastawić się na wydatki na kwaterunek. Najtańsza opcja to akademik. Niestety wolne miejsca w nich znikają z szybkością światła, więc trzeba je rezerwować dużo wcześniej. Szczęśliwcy mogą wtedy zapłacić średnio od 250-600zł. Dobrą alternatywę stanowią:

  • wynajem pokoju studenckiego – to wydatek rzędu 400-800zł
  • kawalerka –  oznacza wydatek w granicach 1000-1500zł;
  • wynajem pokoju jednoosobowego (stancja) – tutaj koszta wahają się średnio między 400 – 1500zł (w zależności od lokalizacji i wyposażenia).

Do kosztów związanych z kwaterunkiem należy jeszcze doliczyć wszelkie wydatki związane z zakupem niezbędnego: wyposażenia, kosmetyków i środków czystości.

Po drugie – wydatki na jedzenie

Co prawda można stołować się na miejscu, ale to pociąga za sobą kolejne wydatki. Przecież trzeba z czegoś przygotować posiłek. Lepiej, więc skorzystać z gotowych rozwiązań. Na przykład takich, jak bary mleczne. Tam można przyzwoicie zjeść już za 20zł. Taniej można zjeść na uczelnianej stołówce – średni koszt obiadowego zestawu to ok. 10zł. Można też wykupić sobie miesięczny abonament, co pozwoli nieco obniżyć koszta. W ostateczności pozostają oczywiście gotowe dania lub modne fast-foody…

Po trzecie – wydatki na dojazdy

Jeśli nawet na uczelnię możesz dojść na piechotę, to wyprawy w dalsze zakątki miasta wymagają zaangażowania środków transportu. Możesz za każdym razem kupować bilet, ale to nieopłacalne. Lepiej zainwestować w bilet okresowy lub poruszać się po mieście wypożyczonym rowerem. Pierwsze pół godziny zazwyczaj bywa darmowe. Kolejne godziny również nie należą do najdroższych.

Po czwarte – wydatki na materiały do nauki

W tym zakresie warto pilnie śledzić ogłoszenia na tablicy uczelnianej lub oferty na popularnych portalach ogłoszeniowych. Po co? Ponieważ często znajdziemy tam używane skrypty, podręczniki, a nawet niepotrzebne notatki i to po naprawdę atrakcyjnej cenie. Aby obniżyć koszta można też poszukać dobrze wyposażonego antykwariatu.

Skąd wziąć pieniądze na studia?

Nie każdy student pierwszego roku ma to szczęście, że pomagają mu rodzice. Skąd, zatem zdobyć środki na ten najtrudniejszy okres? Po pierwsze – dodatkowa praca. Najlepiej taka, która nie pochłonie całego wolnego czasu. Ofert jest naprawdę dużo. Po drugie – jednorazowa pożyczka. Co prawda wiążę się ona z koniecznością zwrotu, ale pomoże chociażby w opłaceniu biletu, nabyciu materiałów czy wykupieniu abonamentu na posiłki. Po trzecie – stypendium socjalne. Przysługuje ono jednak tylko osobom, które spełniają określone warunki. Po czwarte – kredyt studencki, którego spłatę rozpoczyna się w dwa lata po ukończeniu nauki. Inne rozwiązanie – to stypendia naukowe fundowane przez uczelnię lub lokalne, gdzie fundatorem jest samorząd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *