Urlop szyty na miarę

Lato – synonim tak wyczekiwanych urlopowych dni. Jednakże dla niektórych wakacje oznaczają potężne nadszarpnięcie swojego budżetu domowego. Czy rzeczywiście warto aż tak szaleć z wydatkami na urlop? A może jednak nie ulegać modzie na zagraniczne wakacje i wybrać coś mniej kosztownego, ale równie atrakcyjnego? Oto krótka powiedź, jak powinien wyglądać urlop szyty na miarę.

Polak kocha zagraniczne wakacje
Wśród najmodniejszych wakacyjnych kierunków, wybieranych przez Polaków w tym roku, znowu swoje triumfy świętują: Chorwacja i Grecja.

wanderer-455338_640

Sposobem na wakacje bez stresu, jest taka opcja wyjazdu, która dopasowana jest ściśle do naszych możliwości, jak i pod kątem realnych potrzeb. (Hermann_pixabay.com)

Niektórzy z nas, jadą do przysłowiowych “ciepłych krajów”, wcale nie dlatego, że chcą tam pojechać. Oni jedynie ulegają modzie na zagraniczny urlop. W dzisiejszych czasach bowiem, fotka z zagranicznego urlopu na fejsie czy instagramie – najlepiej na tle palm lub uroczej piaszczystej plaży z błękitnym oceanem – to wręcz synonim prestiżu i oznaka “bycia cool”.  Ponieważ większości z nich, nie stać na takie wakacje, zaciągają kredyt w banku na słynnych “atrakcyjnych warunkach”. To powoduje, że jadąc na wakacje, już rozmyślają jak tu zweryfikować wydatki, aby było ich stać na zapłatę miesięcznej raty.

Można łatwiej

Istnieje jednak pewien sprawdzony sposób na wakacje bez stresu. Jaki? Otóż najlepszą opcją jest urlop szyty na miarę naszych możliwości finansowych oraz realnych potrzeb. Skoro kocham góry, to przecież nie muszę jechać w niebezpieczne Alpy, tylko dlatego, że wszyscy tak robią. Wystarczy, że wybiorę polskie Beskidy lub Bieszczady. Jeśli chcę się poopalać, to wcale nie muszę wybierać plaży na drugim końcu świata, tylko dlatego, że to teraz przecież takie modne. Wystarczy, że wybiorę odpowiedni pensjonat nad Bałtykiem. A jeśli nawet moim problemem są pieniądze na wakacje czy raczej ich brak, to zawsze z pomocą przychodzi wygodna chwilówka. Spłacam ją dopiero po 30 – dniach i to jednorazowo. Mogę też przedłużyć okres spłaty i spokojnie zgromadzić potrzebne środki. Mogę też zdecydować ile dokładnie jest mi potrzebne i tylko o taką kwotę wnioskować. Na dodatek, gdy jestem nowym klientem mogę skorzystać z opcji pierwszy kredyt za darmo czyli oddaję dokładnie tyle samo ile pożyczyłem. Pieniądze z domowego budżetu, mogę wtedy podzielić sobie na dwie “kupki”. Pierwsza – to “kieszonkowe”. Druga – to część na spłatę zaciągniętego kredytu.

 

 

 

źródło zdj gł: katyveldhorst _pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *