Umorzenie długu – co to jest i czy się opłaca?

Na łamach naszego bloga już nie raz poruszaliśmy tematy dotyczące narzędzi, jakie ma do swojej dyspozycji dłużnik z problemami. Są to m.in. konsolidacja kredytów czy upadłość konsumencka. Dzisiaj do listy możliwych rozwiązań dochodzi kolejne – czyli umorzenie długu. Na czym ono polega, jak się o nie starać i czy jest korzystne?

Co to jest umorzenie długu?

Pojęcie to można zdefiniować, jako polubowne rozwiązanie sprawy spłaty kredytu między wierzycielem a dłużnikiem. To forma porozumienia między stronami. Może dotyczyć całej kwoty zobowiązania lub tylko jej części. Zawsze zaś obejmuje nie tylko sumę podstawową, ale i odsetki.

W jaki sposób ubiegać się o umorzenie długu?

Aby narzędzie to zadziałało dłużnik musi sam zgłosić się do swojego wierzyciela i wnioskować o jego użycie. We wniosku czy raczej prośbie pisemnej (bądź też ustnej – chociaż lepiej zastosować obydwie formy), wierzyciel powinien przedstawić wiarygodne, ale przede wszystkim jak najbardziej przekonujące argumenty uzasadniające brak możliwości spłaty zadłużenia. Taką możliwość dłużnik ma właściwie zawsze czyli nawet wtedy, gdy jego sprawa trafiła na wokandę. Zawsze jednak musi liczyć się z odmowną odpowiedzią.

Czy to się opłaca?

Umorzenie długu to dość opłacalny zabieg dla obu stron umowy. W przypadku dłużnika oznacza powstanie przychodu podlegającego opodatkowaniu podatkiem dochodowym. Dla wierzyciela suma zobowiązania, staje się kosztem uzyskania przychodów. Poza tym obydwie strony mogą odetchnąć od ciągnących się w nieskończoność procedur i związanych z nimi dodatkowymi kosztami. Umorzenie długu wydaje się być najbardziej korzystne w sytuacji, gdy mamy do czynienia ze sporą sumą, a dotychczasowe próby odzyskania długu nie przyniosły oczekiwanych efektów.

Podsumowując – jeśli należymy do grupy dłużników z problemami, a dodatkowo uruchomione są wobec nas procedury windykacyjne, możemy zawsze próbować negocjacji z naszym wierzycielem. Do tego celu służy właśnie wnioskowanie o umorzenie powstałego długu. Pismo należy wysłać jak najszybciej bezpośrednio do wierzyciela przedstawiając w nim naszą sytuację oraz wyrażając chęć zakończenia sprawy. Lepsze to niż przysłowiowe chowanie głowy w piasek czy kombinowanie skąd wziąć środki na opłacenie firmy oddłużeniowej. W ostateczności wierzyciel może zgodzić chociażby na darowanie nam odsetek, a to zawsze oznacza już jakiś postęp w naszej sprawie.

*grafika: pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *