Tanie pożyczanie – przejrzyste zasady, proste kroki

Przyznam, że jak dotąd nie poznałem żadnej osoby, która przynajmniej raz w życiu nie narzekałaby na chwilowy brak gotówki. Jedni się z tym stanem pogodzili i odłożyli swoje marzenia na później. Inni – wprost przeciwnie: zdecydowali się na pożyczkę online. Dzisiaj o tym, czy można to zrobić tanio, bezpiecznie i bez problemu?

Z bankiem pewniej, ale trudniej

Jedną z pierwszych instytucji – zaraz po rodzinie czy przyjaciołach- jaką widzielibyśmy w roli potencjalnego kredytodawcy, jest bank. Niestety nie zawsze spełniamy warunki, które uprawniają nas do skorzystania z pożyczki. Możemy na przykład za mało zarabiać, albo trudno będzie nam znaleźć wiarygodnego żyranta. Banki wymagają też stałego źródła utrzymania i szeregu dokumentów oraz potwierdzeń. I nawet, jeśli nasza historia kredytowa jest czysta, to niekoniecznie musimy chcieć, aby ktoś z naszych pracodawców wiedział o naszej sytuacji finansowej.

Przez internet – łatwiej, szybciej, prościej

…a także całkowicie bezpiecznie. Czy to w ogóle możliwe? Oczywiście, że tak. Taką opcję stanowią chwilówki. Na czym polegają ich wymienione atrybuty?

ŁATWIEJ

Z tej oferty może skorzystać dosłownie każdy. Często również osoba, która pracuje na umowę zlecenie. Jest to możliwe, ponieważ nie potrzebne są nam do jego uzyskania zaświadczenia o dochodach, ale musimy wykazać ich źródło. Dzięki temu fakt jej wzięcia pozostaje tylko między nami a naszym kredytodawcą.

SZYBCIEJ

Po złożeniu wniosku o pożyczkę w banku, trzeba chwilę zaczekać. Często trwa to nawet kilka dni. W przypadku oferty internetowej, decyzję o przyznaniu poznajemy w tym samym dniu. Jeśli posiadamy rachunek w banku naszego kredytodawcy, to pieniędzmi możemy dysponować tuż po otrzymaniu decyzji. W pozostałych wypadkach, środki otrzymamy następnego dnia.

PROŚCIEJ

Nasz potencjalny kredytodawca posiada oficjalną stronę, na której znajdziemy wzór umowy, a także dokładnie omówione wszystkie jej warunki. Jeśli czegoś nie zrozumiemy, mamy również do swojej dyspozycji – zazwyczaj niemal przez całą dobę – konsultanta, który odpowie na każde pytanie i rozwieje nasze wątpliwości.

BEZPIECZNIEJ

Przede wszystkim dlatego, że nikt nie woła od nas zaliczek ani tzw. opłat rejestracyjnych. Po drugie: nasz kredytodawca nie żąda również skanu dokumentów, ani dostępu do naszych kart. Z treścią umowy zapoznajemy się zanim ją podpiszemy. Aby być pewnym, jaką kwotę musimy oddać, możemy wykorzystać kalkulator kredytowy. Spisując tą sumę, można porównać z zapisem w umowie. I rzecz najważniejsza – nikt nie wywiera na nas presji w trakcie podejmowania ostatecznej decyzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *