RODO – co to takiego i ile kosztuje złamanie przepisów?

Ze skrótem tym z pewnością spotkała się już większość z nas chociażby otrzymując specjalne pisma od swoich usługodawców w tej sprawie. Dzisiaj postanowiliśmy usystematyzować nieco tą wiedzę i odpowiedzieć na pytanie, czym jest RODO oraz jakie konsekwencje grożą za jego złamanie.

O co chodzi z tym RODO?

Skrót RODO oznacza Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych. Jak łatwo się więc domyśleć, jest to zestaw przepisów i regulacji dotyczących zarządzania naszymi danymi i wszelkimi poufnymi informacjami na nasz temat. Przepisy te obowiązują zarówno przedsiębiorców, jak i osób prywatnych – jednym słowem każdego, kto korzysta z jakichkolwiek usług lub jest zmuszony załatwić coś za pośrednictwem wszelkiego rodzaju instytucji. Tyle teoria. Jeśli chodzi o praktykę, to jest ona już bardziej złożona i zależna w dużej mierze od tego, w jaki sposób przepisy z nią związane będą interpretowane przez dane podmioty. Dla przykładu w przychodniach czy szpitalach możemy spotkać się z bardzo lakonicznymi zapisami, jeśli chodzi o wizytówki przyjmujących lekarzy – będą one pozbawione informacji o ich specjalizacji. W naszych miejscach pracy będziemy musieli być informowani każdorazowo przez pracodawcę, że ten zamierza posłużyć się naszymi danymi – jednym słowem pracodawca będzie musiał otrzymać od nas zgodę na wgląd w nasze dane osobiste. Są i jasne strony RODO. Na przykład, jako konsumenci mamy prawo domagania się usunięcia naszych danych czy też upubliczniania ich. Ponadto będziemy mogli też zażądać wglądu w dane, którymi zarządza dane przedsiębiorstwo.

Ile kosztuje złamanie zapisów RODO?

W rozporządzeniu jest również mowa o karach pieniężnych za nieprzestrzeganie nowych zapisów. Wygląda to w następujący sposób:

  • do 10 mln euro lub 2% rocznego obrotu – grozi za niewypełnianie obowiązku informacyjnego, braki w systemach ochrony danych, nieprawidłowe prowadzenie rejestrów itp.,
  • do 20 mln euro lub 4% rocznego obrotu – to kara za złamanie podstawowych zasad przetwarzania danych, złamanie praw konsumenckich, niedozwolone udostępnianie danych itp.

Ale przedsiębiorcy, którzy nie dostosują się do zapisów RODO mogą stracić dużo więcej niż określone w karze sumy pieniężne. Dana firma łamiąca RODO z pewnością straci zaufanie dotychczasowych klientów, a nowi będą podchodzili do niej z pewną rezerwą.

Jednym słowem RODO ma na celu zapewnienie nam pełniejszej prywatności. Poza tym daje okazję do przeprowadzenia porządków w dokumentacji firmowej, dzięki czemu można nią efektywniej zarządzać. Jednak w praktyce często wygląda to dość niezręcznie. Tym bardziej, że – jak donoszą media – nie wszystkie przedsiębiorstwa (czy usługodawcy) zostali przeszkoleni lub też poinformowani, w jaki sposób mają stosować się do nowych zapisów. W rezultacie RODO staje się zbędnym balastem i to dość kosztownym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *