Prowadzisz? – nie gadaj przez telefon!

24 miliony złotych – tyle wyniosły kary pieniężne, jakie otrzymali w zeszłym roku, kierowcy za rozmowy przez telefony komórkowe w czasie jazdy. Co gorsza, w czasie swojej podróży przez komórkę rozmawiają nawet motocykliści (!). Zobaczcie, jak wiele można stracić na takiej “przyjemności”.

Jedziesz? odłóż rozmowę telefoniczną na później
Rozmowa przez komórkę w trakcie jazdy samochodem, to poważne wykroczenie. Zagraża ono bezpieczeństwu kierowcy, jego pasażerów oraz osób przebywających na drodze, jak i pieszych.

smartphone-569076_640

Najbezpieczniej pisać SMS-y nie kierując samochodem. (JESHOOTS_pixabay.com)

Pochłonięci rozmową, rzadko kiedy patrzymy na to co dzieje się na drogę. Zajęte ręce utrudniają kierowanie pojazdem. Jeszcze większe niebezpieczeństwo powoduje pisanie SMS-a w trakcie jazdy. Wtedy tracimy z oczu zupełnie sytuację na ulicy. Wykroczenie takie, ma również swoje konsekwencje karne. Otóż Policja drogowa ma prawo zatrzymać kierującego pojazdem, u którego zobaczy trzymany w ręku telefon komórkowy. Zatrzymany dostaje też mandat w wysokości 200złotych oraz 5 punktów karnych. Takich przestępstw przybywa i to w zaskakująco szybkim tempie, co ma związek z niezwykłą popularnością telefonów komórkowych.

Kto najczęściej rozmawia przez komórki?
Mimo tak poważnych i dość dotkliwych konsekwencji, nie ubywa kierowców “uprawiających” z upodobaniem ten “ryzykowny proceder”. Do najbardziej “rozgadanych” kierowców należą: kierowcy aut dostawczych i ciężarowych. Mniejszy procent wynoszą kierowcy samochodów osobowych oraz rowerzyści. Niejednokrotnie zdarzały się też przypadki, kiedy przez telefon komórkowy rozmawiali motocykliści. Największą miłość do telefonów komórkowych, wykazują kierowcy poruszający się po drogach dwóch województw: śląskiego i mazowieckiego. Największą ostrożnością wykazali się kierowcy poruszający się po województwach: łódzkim, lubuskim oraz warmińsko – mazurskim.

Mam nadzieję, że Wy drodzy Czytelnicy, nie zaliczacie się do żadnego z wymienionego grona 🙂 Pamiętajcie: za kierownicą drugiego pojazdu czy na chodniku, również znajduje się żywy człowiek, który podobnie jak Wy spieszy się do domu czy rodziny i podobnie jak Wy chciałby tam dojechać bezpiecznie.

źródło zdjęcia na główną: pixabay.com _ fot: DarkoStojanovic
źródło tekstu: dziennik.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *