Pętla kredytowa – co to jest?

Bywa, że niektóre osoby zaciągające zobowiązania, na skutek przejściowych problemów stają się niewypłacalne. W obawie przed konsekwencjami, postanawiają zaciągnąć kolejny kredyt, aby uniknąć problemów. Niestety to niezbyt trafione rozwiązanie. W ten sposób można jedynie popaść w spiralę zadłużeniową. Tłumaczymy jak można się z niej wydostać i czy w ogóle jest to możliwe.

Dlaczego nie spłacamy kredytów?

Lista przyczyn dla których kredytobiorcy miewają problemy z płynnym regulowaniem rat kredytu, jest długa. Wśród najczęstszych z nich znajdują się:

  • utrata pracy;
  • inne nieprzewidziane duże wydatki;
  • problemy finansowe związane z nieudaną inwestycją;
  • utrata środków na skutek nieszczęśliwego zdarzenia typu: pożar, kradzież itp..

Jeśli już zdarzy się taka sytuacja nie należy zwlekać z jej naświetleniem kredytodawcy. Im wcześniej poinformujemy go o swoich problemach, tym większa szansa, iż uda się uniknąć poważniejszych konsekwencji z interwencją komorniczą włącznie. Dotyczy to nie tylko banków, ale również firm pozabankowych. W tym drugim przypadku w historie rodem z najlepszych kryminałów, o „panach w czarnych garniturach”, którzy siłą wymuszają spłatę zobowiązań, nie należy wierzyć. Trzeba jednak pamiętać, że także tego typu kredytodawcy mają prawo do skutecznego wyegzekwowania zadłużenia.

Jeśli nie pożyczka to co?

W obawie przed grożącymi konsekwencjami, zadłużeni kredytobiorcy zamiast udać się do firmy pożyczkowej i renegocjować warunki spłaty, zaciągają kolejną pożyczkę. W ten sposób otwierają sobie drzwi do pętli kredytowej. Często bowiem bywa, że na jednym kredycie się nie kończy. Istnieją jednak pewne skuteczne metody, aby uniknąć problemu. Po pierwsze można udać się po konsultacje do firmy oddłużeniowej, która może zaproponować nam najbardziej korzystne rozwiązanie. Innym sposobem może być ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Już od 2009 roku mają do tego prawo również osoby, które nie prowadzą działalności gospodarczej. Warto też sprawdzić, czy instytucja, z której otrzymaliśmy pożyczkę, nie dysponuje narzędziem pomocowym – tzw. wakacjami kredytowymi. Nie zawsze bowiem nasz kredytodawca nas o tym fakcie informuje. Względne rozwiązanie może stanowić też odwiedzenie lombardu i zastawienie w nim wartościowych przedmiotów. Jest to jednak najmniej korzystne rozwiązanie, szczególnie jeśli będziemy chcieli odzyskać swoją własność. Wtedy musimy być przygotowani na dodatkowe koszta.

Zaciągając kredyt przez internet czy też w tradycyjnej formie, zazwyczaj nie myślimy o tym, co będzie jeśli staniemy się niewypłacalni. Nasza wyobraźnia nie wybiega zwykle aż tak daleko. Dlatego też rzadko kiedy sięgamy po rozsądne rozwiązania. Częściej korzystamy z pierwszego narzędzia, jakie nam się nasunie. Zwykle jest to kolejny kredyt na spłatę obecnego zobowiązania. Jest to dość ryzykowne wyjście, ale niekiedy jedyne dostępne. Jeśli już staniemy przed taką koniecznością, poszukajmy jak najbardziej atrakcyjnego pod względem oferowanych warunków, skupiając się od razu na dostępnych narzędziach pomocowych, na wypadek kolejnej niewypłacalności.

zdj.: Unsplash_pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *