Nowa metoda oszustwa „na fakturę”

Pomysłowość oszustów i naciągaczy, nie ma końca. Co gorsza ich ofiarami pada już nie tylko przeciętny Kowalski. Naciągacze „uwzględnili” też w swoich metodach różnorakie firmy. Najnowszy sposób to metoda opierająca się na przesyłaniu fałszywych faktur do opłacenia.

Internet – nie zawsze pomocny

Ciemna-Klawiatura-Laptopa--medium#1621

Źródło: fotoomnia.pl

W dzisiejszej erze szeroko pojętej komputeryzacji, większość z nas stawia na wygodę wykorzystując przy tym łącza internetowe. Przez Internet komunikujemy się z innymi, kupujemy potrzebne rzeczy, a także – co bywa coraz częściej praktykowane – opłacamy nasze rachunki. Nie ma w tym nic dziwnego. Nie każdy ma przecież czas na to, aby stać w długich kolejkach. Internet nas w tym „wyręcza”. Jednakże naszą słabość do wygody, wykorzystują naciągacze. Ich najnowsza metoda polega na wysyłaniu do konsumentów fałszywych faktur płatnościowych. Wyglądają one jak tradycyjna faktura z tą różnicą, że zamiast prawdziwego numeru bankowego usługodawcy, widnieje inny – niekiedy nawet bardzo zbliżony do oryginału. Cyberprzestępcy nie wahają się fałszować faktur nawet dla dużych firm. Inni wykorzystują zaś w tym celu złośliwe oprogramowania komputerowe. O takim fakcie informowało na początku bieżącego roku CERT Polska ostrzegał przed wirusem, który samoistnie podmieniał numer konta, które skopiował użytkownik celem ułatwienia sobie procedury wysłania pieniędzy bezpośrednio z własnego konta bankowego.

Zanim więc prześlemy pieniądze naszemu usługodawcy na podstawie e-faktury, dokładnie sprawdźmy numer bankowy, jaki na niej widnieje. Unikajmy też kopiowania numeru bankowego odbiorcy naszego przelewu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *