Niedziele bez handlu – 4 plusy i minusy tego rozwiązania

Ustanowienie tzw. niedziel bez handlu wywołało szereg dyskusji i spotkało się z licznymi komentarzami. W większości są to głosy negatywne. Oto, jakie my znaleźliśmy mocne i słabe strony wolnych od pracy niedziel.

Zalety wolnych niedziel

Choć ciężko w to uwierzyć wolne niedziele posiadają zalety, a nawet swoich zagorzałych zwolenników. Ci wymieniają następujące plusy tego rozwiązania:

Więcej czasu na relaks / odpoczynek

To prawda. Tym bardziej, że dla wielu osób ten „przymusowy mini-urlop” to jedyna okazja do tego, by naładować akumulatory przed kolejnym tygodniem pracy. Regeneracja potrzebna jest każdemu – szczególnie tym z nas, którzy nie mogą pozwolić sobie na dłuższy wyjazd wakacyjny.

Możliwość skorzystania z rozrywek kulturalnych

Zamknięte w niedzielę sklepy powodują, że mamy więcej czasu na kulturalną rozrywkę. Możemy na przykład iść do kina czy teatru lub wybrać się na koncert. Ci, którzy nie preferują tego typu rozrywek, mogą chociażby w to miejsce sięgnąć po książkę czy wypożyczyć audiobooka.

Zasmakowanie w ruchu

Na osoby, które nie wiedzą co zrobić z wolną niedzielą czeka niezmiernie dużo możliwości aktywnego spędzenia czasu. Można wybrać się na rower czy rolki. Iść na spacer do parku lub na wycieczkę do lasu.

Okazja do odnowienia relacji towarzyskich

Wolna niedziela daje też możliwość spotkania z przyjaciółmi lub dawno nie widzianymi – ale bliskimi i lubianymi – krewnymi. Dzięki temu nasze relacje towarzyskie mają szansę rozwinąć się na nowo. To ważne – szczególnie, że w ciągu tygodnia trudno o wyskrobanie wolnego dnia. Niedziela bez handlu załatwia ten problem.

Minusy niedziel bez handlu

Niestety te są bardziej namacalne i wyrazistsze. Przeciwnicy wytaczają następujące zarzuty wobec wolnych niedziel.

Więcej wydajemy

I bynajmniej nie chodzi tu jedynie o zakupy – bo te, bez względu na to czy niedziela jest handlowa czy nie zrobić i tak musimy. Wolny czas wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami – chociażby w postaci wydatków na bilety, wynajem sprzętu czy benzynę.

Utrudnienie dla osób pracujących do późna w sobotę

Nie każdy z nas ma to szczęście, że nie tylko niedziela jest jego dniem wolnym, ale i poprzedzająca ją sobota. Niektórzy wtedy pracują i to do późna. Wolna niedziela nieco dezorganizuje i komplikuje im życie.

Redukcja etatów

To argument, z którym trudno dyskutować czy się nie zgodzić. Dla wielu sklepów niedziela to jedyny dzień, w którym mogą liczyć na naprawdę dobry utarg. Brak możliwości skorzystania z jej dobrodziejstwa powodują duże straty. W rezultacie niektóre z punktów są zmuszone do redukcji etatów.

Praca ponad siły

Świadomość, że w niedzielę nie zrobimy zakupów powoduje, iż udajemy się na nie w sobotę. Wtedy sklepy pracują o godzinę dłużej, ale to nie jedyny problem. Obsługa jest zmuszona do dużo cięższej pracy. Zapchane kasy powodują irytację klientów, którzy obarczają winą pracownice sklepów. Ponadto trzeba zająć się przyjęciem i rozłożeniem towaru, który będzie sprzedawany w poniedziałek. To bardzo komplikuje funkcjonowanie zarówno pracownikom sklepu i po raz kolejny drażni klientów, którzy zmuszeni są czekać w długich kolejkach lub przeciskać się między paletami z towarem…

To tylko kilka przykładów na to, jak bardzo kłopotliwym stał się wprowadzony nowy przepis. Niestety nic nie wskazuje, by sytuacja ta miała ulec zmianie. Pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość i … nauczyć planować czas wolny oraz raczyć się nim…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *