Najbardziej zadłużone gminy i miasta w Polsce

Pożyczki pozabankowe cieszą się niespadającą popularnością. Niestety nie każdy jest w stanie poradzić sobie ze zwrotem swojego zobowiązania. Z kolei zadłużenie poszczególnych mieszkańców stawia w negatywnym świetle cały obszar. Poznajmy najbardziej zadłużone gminy w Polsce.

Gminy z najwyższymi długami

Najbardziej zadłużona gmina to Ostrowice w woj. zachodniopomorskim. Kwota zadłużenia przypadająca na jednego mieszkańca przekracza 18 tys. zł. Na drugim miejscu znajduje się Rewal – także woj. zachodniopomorskie. Tutaj kwota zadłużenia sięga ponad 14 tys. zł. Trzecie miejsce należy do Byczyna w woj. opolskim z kwotą zadłużenia wynoszącą ponad 12 tys. zł. Pozostałe pozycje należą do gmin, w których zadłużenie na jedną osobę waha między 4 – 5 tys. zł.

Statystyki pokazuj, że zadłużenie gmin systematycznie rośnie od 2014 roku.

Duże miasta też mają taki problem

Problemy ze spłatą swoich zobowiązań mają jednak nie tylko mieszkańcy gmin. Problem ten dotyczy także dużych miast. W czołówce znalazły się tutaj trzy miejscowości: Warszawa z długiem wynoszącym ponad 2,5 tys. zł /os; Łódź – gdzie kwota zadłużenia na 1 mieszkańca wynosi blisko 3 tys. zł oraz Wrocław – z zadłużeniem na osobę w kwocie ponad 4 tys. zł. Na liście najbardziej zadłużonych miast znalazły się także: Kraków z kwotą długu 3 tys. zł /osoba; Lublin – gdzie mamy ponad 3,5 tys. długu na osobę; oraz Bydgoszcz – prawie 3 tys. zł/os i Poznań – ponad 2 tys. zł/os.

Łącznie mówi się o zadłużeniu gmin sięgającym blisko 60 mld zł.

Co można zrobić, by uniknąć zadłużenia?

Przede wszystkim powinniśmy dokładnie przemyśleć, czy stać nas na spłatę kredytu. Jeśli mimo wszystko okaże się, że możemy mieć z tym problem powinniśmy niezwłocznie skontaktować się z naszym kredytodawcą. Ale dobrze jest to zrobić zanim dojdzie do opóźnienia w spłacie. Dzięki temu nasz kredytodawca zobaczy, że nie uciekamy od odpowiedzialności i razem z Tobą poszuka wyjścia z tej trudnej sytuacji korzystnego dla obu stron. Zawsze warto też skorzystać z opcji przedłużenia okresu spłaty. Co prawda najczęściej wiąże się to z dodatkowymi opłatami, ale pomoże uniknąć w przyszłość poważniejszych kłopotów. W ostateczności pozostaje nam jeszcze wzięcie drugiego etatu, aby mieć z czego spłacić kredyt bądź też ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Pamiętajmy, że kredyt to nie tylko sposób na rozwiązanie danego problemu. To także obowiązek spłaty, którego nie da się uniknąć. Im dłużej zaś będziemy z tym zwlekali, tym większe problemy mogą na nas spaść. Starajmy się więc nie dopuścić do takiej sytuacji. Jeżeli jednak już tak się stało, nie uciekajmy od kontaktu z naszym wierzycielem, a przede wszystkim nie poddawajmy się zasłyszanym opowiastkom wg których osoby z parabanków tylko czekają, by nierzetelnemu płatnikowi zrobić krzywdę. Musimy być jednak przygotowani na to, że naszym długiem zajmie się firma windykacyjna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *