Kredyt na Święta – tak czy nie?

Opinie, co do kwestii tego, czy kredyt na Święta to dobry pomysł, są bardzo podzielone. Jedni uważają, że to dobre rozwiązanie, jeśli chce się wyprawić „Święta z pompą”. Inni twierdzą wprost przeciwnie, że nie warto wchodzić w Nowy Rok (który jest tuż po Bożym Narodzeniu) z długami. Jedno jest jednak pewne – oferty kredytowe stały się swego rodzaju tłem do obchodów bożonarodzeniowych. Kto najczęściej i z jakiego powodu sięga po taką pożyczkę?

5381385093_24d95af158_o

Jurand (fotoomnia.pl)

Oferty kredytów świątecznych docierają do nas już od dłuższego czasu. Kuszą często interesującymi bonusami jak: tablety, premie czy inne tego typu „dodatki”. Wiele osób daje się przekonać i sięga po to rozwiązanie. Czy jest ono jednak rzeczywiście dobre? Na to pytanie nie ma jednej konkretnej odpowiedzi. Wszystko zależy, bowiem od naszej sytuacji materialnej i od tego, na co konkretnie chcemy spożytkować zaciągniętą pożyczkę. Na pewno kiepską opcją jest wzięcie kredytu na Święta w momencie, gdy ulegamy chwilowemu kaprysowi – na przykład super – wypasiony prezent. Często nie myślimy wtedy o tym, czy rzeczywiście nas stać na taką przyjemność. I nie mówię tutaj o podarunku oraz jego faktycznej przydatności (jak i jakości), a raczej o tym, z jakimi późniejszymi konsekwencjami łączy się wzięcie kredytu.
Jeśli już koniecznie decydujemy się na kredyt na Święta, to powinniśmy przemyśleć dwie podstawowe kwestie. Czy będzie nas stać na spłatę – to po pierwsze. Najlepiej wtedy zaufać firmom pożyczkowym typu Vivus, gdzie zawsze możemy asekurować się wydłużeniem czasu spłaty pożyczki. Po drugie – czy rzeczywiście nie da się żyć, bez danego podarunku.

Zobacz również: pieniadze.fakt.pl/najlepsze-pozyczki-chwilowki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *