Koniec kont za 0 złotych

Początek lutego to nie najlepsze wieści dla niektórych właścicieli kont osobistych. Dotyczy to głównie posiadaczy tak zwanych kont 0złotych. Czego dotyczą nowe zmiany i czym są podyktowane?

Nie ma nic za darmo

Z tą bolesną prawdą, będą musieli oswoić się klienci większości banków, którzy mogli dotąd cieszyć się z niskich kosztów związanych z prowadzeniem ich rachunków. Najdotkliwiej odczują tą zmianę posiadacze tzw. kont 0zł czyli zwolnionych od miesięcznych opłat za ich obsługę. Taką zmianę zafundował swoim klientom m.in. BZ WBK. Na podobne rewolucje w opłatach muszą szykować się w najbliższych miesiącach klienci banków: PKO BP, Credit Agricole i ING. Zmiany dotkną również zainteresowanych darmowymi kontami firmowymi. Na przykład klienci mBank za prowadzenie takiego rachunku będą musieli zapłacić aż 25zł .

Praca-Na-Klawiaturze-Komputerowej-medium#1691

Posiadacze darmowych kont internetowych muszą liczyć się z utratą dotychczasowych przywilejów. (fot.: Jurand – fotoomnia.pl)

Na pocieszenie należy dodać, że zmiany dotkną – a w wielu przypadkach już dotknęły – także posiadaczy tradycyjnych rachunków. Dla przykładu Citi Handlowy nie tylko zmienił limity zwalniające z opłat, ale również wprowadził dodatkowe obciążenia finansowe, jak chociażby opłatę wysokości 6 zł za dostęp do bankowości telefonicznej.

Przyczyna tkwi w konieczności obniżenia opłaty interchange dotyczącej przedsiębiorców i związanej z dokonywanych kartami transakcji. Banki zarabiały na nich ok. 1,3%. W tej chwili ich zysk z tego typu operacji wynosi zaledwie 0,2-0,3%. Ponoszone w ten sposób straty, banki rekompensują sobie narzucając opłaty swoim klientom.

Przyglądając się temu posunięciu, nie sposób nie oprzeć się przykremu wrażeniu, że banki dalekie są od realizacji hasła: “i wilk syty i owca cała”. Naliczając bowiem dodatkowe opłaty, zapominają o potrzebach swoich klientów i nie dają im nic w zamian. Nie zdziwiłbym się, gdyby na tej podstawie niektórzy klienci wrócili do czasów najdawniejszych i w ramach “wdzięczności” zaczęli trzymać swoje oszczędności nie na rachunkach osobistych, ale … w przysłowiowych skarpetach… A Wy w jakim banku macie swoje konta? Odczuliście już czy dopiero odczujecie te finansowe rewolucje i jakie jest Wasze zdanie na ich temat? Zachęcam do dzielenia się swoimi opiniami i spostrzeżeniami na ten temat.

Kiedy jednak poczujecie, jak z powodu decyzji banku Wasze finanse wyraźnie stopniały, a potrzeby urosły, sprawdźcie jak można szybko wyjść z tej sytuacji: http://pollet.pl/noworoczne-finanse-na-krawedzi/.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *