Jedzenie ekologiczne – czy jest dużo droższe od tego z marketu?

Dietetycy i specjaliści od zdrowia wciąż zachęcają nas do zmiany diety na … zdrowszą. Co to oznacza w praktyce i gdzie najlepiej kupować produkty spożywcze, gdy chcemy się zdrowo odżywiać i ile to kosztuje?

Moda na jedzenie ekologiczne

Żywność ekologiczna bije obecnie rekordy popularności. Po produkty z przydomkiem „eko” sięgają niemal wszyscy. Jej największymi zwolennikami zdają się być osoby żyjące aktywnie, odchudzające się oraz zatroskani o najmłodsze pociechy rodzice oraz dziadkowie. Skąd bierze się tak duże zainteresowanie tego typu produktami? Dzieje się tak głównie za sprawą reklam, które informują nas, że ekologiczne jedzenie jest najzdrowsze, gdyż pozbawione chemii oraz wolne od trujących substancji. Po drugie sami producenci dbają także o to, aby zwrócić uwagę na wyjątkowe walory smakowe. Któż z nas oprze się pokusie jedzenia, które dba o nasze zdrowie, a przy tym doskonale smakuje?

Ekologiczne jedzenie jest drogie, ale za to bardziej zdrowe i posiada więcej walorów smakowych.

Smaczne, ale … drogie

Jeszcze do niedawna żywność ekologiczna dostępna była jedynie w wyspecjalizowanych punktach handlowych. To czyniło z niej swego rodzaju produkt prestiżowy. Dzisiaj można ją zdobyć niemal wszędzie: w tradycyjnych marketach, niektórych aptekach, a także na bazarkach. Jej jedyną wadą jest … cena. Produkty ekologiczne często przekraczają nawet dwukrotnie cenę swoich tradycyjnych odpowiedników. Ponadto większość z nich to produkty o krótkim terminie przydatności, ponieważ w ich składzie nie znajdziemy konserwantów, ani innych substancji przedłużających „żywotność” tych artykułów. Nie ma przy tym znaczenia, czy kupimy je w markecie czy sklepie ekologicznym. Nieco niższe ceny możemy spotkać na bazarku bądź udając się na specjalne targi żywności ekologicznej. Nie powinno nas to jednak dziwić, wszak produkty ekologiczne wymagają o wiele większego wkładu sił, pracy rąk oraz kosztów własnych. Decyzja o tym, czy zdecydujemy się na takie drogie zakupy zależy już tylko i wyłącznie od nas samych.


***
Osobiście dość rzadko sięgam po ten rodzaj żywności, ale nie unikam jej w ogóle. Raz na jakiś czas mogę przecież zafundować swojemu sercu czy wątrobie naprawdę zdrowy i pełnowartościowy posiłek. Staram się przy tym sięgać wtedy po artykuły, które mogą chwilę dłużej postać w lodówce, jak np. miód, chleb czy chociażby ekologiczne przekąski w postaci suszonych warzyw lub owoców. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *