Jedna pożyczka – wiele znaczeń

Kobiety i mężczyźni różnią się między sobą podejściem do wielu spraw. Dotyczy to także finansów, w tym również pożyczek. Według kobiet – to doskonałe i proste rozwiązanie; dla mężczyzn – koniec świata. Zobaczcie, jak to wygląda z praktycznego punktu widzenia.

Pożyczka według faceta
Mężczyznom standardowo przypisuje się zaradność życiową. Ta z kolei oznacza głównie umiejętność samodzielnego znalezienia wyjścia z każdej opresji. Kredyt bynajmniej do tego typu rozwiązań według mężczyzny nie należy. Wprost przeciwnie – panowie traktują wzięcie pożyczki, jako zło konieczne. Czują się przez to dość niezręcznie, gdyż to na ich barkach spoczywa obowiązek zapewnienia swojej partnerce czy rodzinie wszystkiego, co najlepsze – w tym również stabilizacji finansowej. Kredyt oznacza, że nie spełnili się w tej roli. Ponadto pożyczka oznacza uzależnienie szczęścia partnerki / rodziny od kogoś drugiego. Mężczyźni zdecydowanie wolą, aby to oni sami byli sprawcami tego szczęścia. Kredyt według faceta to również oznaka, że nie jest on dostatecznie dobry dla swojej drugiej połówki. Stąd też, panowie wielokrotnie zaciągają takie zobowiązanie, ukrywając skrzętnie ten fakt przed partnerkami, co nie zawsze jest właściwym rozwiązaniem.

Kredyt okiem kobiety
Kobiety kojarzone są przede wszystkim z rozrzutnością. To niestety prawda. Aby się o tym przekonać, wystarczy spojrzeć na zawartość ich torby z zakupami, gdy zapowiedziały, że wychodzą tylko po chleb… Taka lekkomyślność dotyczy również pożyczek, szczególnie zaś kart kredytowych, które zwalniają je z konieczności kontrolowania wydatków. Ponadto większość kobiet, postrzega kredyt, jako jeszcze jeden niecierpiący zwłoki wydatek. Potrafią przy tym na biegu wymyślić całą listę argumentów popierających decyzję o jego zaciągnięciu. Wynika to z faktu, że kobiety kochają komfort i dobre samopoczucie, a to jest im w stanie zapewnić szybka realizacja ich planów. Panie dużo rzadziej biorą kredyty bez wiedzy partnera. Zazwyczaj potrafią tak pokierować całą procedurą, by decyzja wyszła ostatecznie od …niego samego 🙂

*fot.: PourquoiPas_pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *