Gdy nie stać Cię na spłatę kredytu

Zaciągnięte w dowolnej formie zobowiązania finansowe, mają to do siebie, że trzeba je spłacić. Niestety nie zawsze nasza sytuacja materialna czy zawodowa, pozwala na bezproblemowe uregulowanie tej kwestii. Co zrobić i jak się zachować, gdy nie stać nas nagle na spłatę kredytu, a od jakich kroków trzymać się z dala?

Po pierwsze – nie uciekamy
Wierzyciele prędzej czy później upomną się o swoją należność czy to sami, czy też za pośrednictwem windykatora. Najlepiej wtedy rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Jednak to rzadka praktyka i zadłużeni najczęściej nie odbierają telefonów, ani korespondencji w tej sprawie. Na dłuższą metę pogarszają tylko swoją sytuację. Bank czy inny kredytodawca, o wiele przychylniej na nas spojrzy, gdy wyjaśnimy przyczyny naszych kłopotów.

Po drugie – szukamy kompromisu
Gdy mamy problem ze spłatą kredytu, zgłośmy się bezpośrednio do wierzyciela lub zasięgnijmy porady doradcy finansowego bądź prawnika. Fachowcy doradzą nam, jakie wyjścia możemy zastosować, aby rozwiązać nasz finansowy problem. Wierzyciel może ustalić nowy harmonogram spłaty lub też wydłużyć okres kredytowania. Zapłacimy w sumie może trochę więcej, ale będziemy mogli spać spokojnie.

Po trzecie – korzystaj z ugody
Jeśli naszym długiem zajęła się firma windykacyjna to dążmy do tego, by nawiązała z naszym wierzycielem ugodę. W ten sposób zapobiegniemy uruchomieniu procedury sądowej oraz dodatkowych kosztów i zaoszczędzimy sobie nerwów.

Tych błędów się wystrzegaj
Jeśli Twój dług nie jest zbyt duży, a sytuacja finansowa jest stabilna i jasna, możesz sięgnąć po chwilówkę, ale … unikaj firm, które wymagają zabezpieczenia w postaci mieszkania, domu czy innego dobra. Nie dawaj też nabrać się na niesprawdzone oferty oddłużeniowe – możesz w ten sposób stracić jeszcze więcej pieniędzy.

*źródło zdjęcia głównego: pixabay.com_DasWortgewand

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *