Abolicja ZUS-owska dla firm

Jeszcze tylko 14 dni pozostało zadłużonym w ZUS firmom na złożenie wniosku o umorzenie ich długów. ZUS szacuje, iż do 15 stycznia 2015 roku przyjmie blisko 115 tysięcy takich dokumentów.

Jak powszechnie wiadomo, na przedsiębiorcach ciąży wiele obowiązków. Jednym z nich jest odciąganie składek ZUS. Niestety nie wszyscy o nim pamiętają lub sytuacja ich firmy nie pozwala na to, aby regulować je w czasie. Powstaje, więc zadłużenie, które zazwyczaj wymaga spłaty. Jednakże w tym roku firmy zalegające z opłatami na ZUS, mogą liczyć na łagodne potraktowanie.

Podanie-Reki-medium#1651

Jurand (fotoomnia.pl)

ZUS podjął, bowiem decyzję o umorzeniu długów firmowych związanych ze składkami za osobę prowadzącą działalność gospodarczą. Abolicja dotyczy zadłużeń powstałych od stycznia 1999 roku do lutego 2009 roku. Nie dotyczy ona jednak nieuregulowanych składek za pracowników. Biorąc pod uwagę ogólną niechęć do samej instytucji, jaką jest ZUS, informacja ta może przyczynić się do swoistego „ocieplenia” jej wizerunku.
Pod koniec września, wpłynęło ponad 106 tys. takich wniosków od przedsiębiorców. Radosław Milczarski (pracownik biura prasowego ZUS) twierdzi, że do 15 stycznia przyszłego roku wpłynie jeszcze 9 tysięcy takich wniosków.
Zainteresowani takim umorzeniem są zobowiązani złożyć wniosek o darowanie powstałego zadłużenia. Mogą to zrobić osobiście – udając się do siedziby ZUS lub też wysłać wniosek pocztą. W obu przypadkach liczy się data dostarczenia lub nadania przesyłki.

„Pomoc”, z jaką przychodzi do zadłużonych przedsiębiorców „dobroduszny” ZUS, teoretycznie może pomóc niektórym firmom. Jednakże należy pamiętać, że jest to dość żmudne i długotrwające postępowanie. Dlatego należy się dobrze zastanowić przed złożeniem wniosku czy rzeczywiście to rozwiązanie jest warte uwagi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *